piątek, 2 sierpnia 2019

Dla Ellison - piekna, pełna miłości, smutku, prawdziwa historia bez naciągania.

Piekna historia,  spokojnie mogę tak ją nazwać. Zaczynajac czytać prolog, byłam zmieszana, jednak czytając dalej, wchodzi się w piekną historię, która mogła by być prawdziwa,  mało tam naciagania, głównie realia i sprawy z którym zmagamy się na co dzień.  Jednak nie każdy ma w sobie tyle siły i determinacji co Hunter.  książka jest formą wspomnień młodość Huntera,  tego co połączyło go z Ellison James.
Wytwałość,  cierpliwość i miłość , tego Ellison nauczyła Huntera,  historia tych dwojga nie jest lekka,  są różne "dramy" Ellison naprawdę ma trudny charakter. Dla nie których, książka może być za spokojna,  nie ma tu jako takiego bad boya,  Hunter jest po prostu zagubionym nastolatkiem, którego w parę udało się uchronić przed samym sobą i swoimi wyborami. Ellison bywa wkurzajaca, ale ma w sobie tę iskrę..
Zakończenie daję do myślenia i faktycznie, jeśli masz zamiar czytać tę książkę,  zakończenie zostaw na koniec, inaczej zabraknie tego czegoś..
Cieszę się, że poznałam historię Ellison i Huntera...
Nasze życia są jak książki, Hunter. Każdy dzień jest kolejną stroną,każdy rok kolejnym rozdziałem. Tak jak książki nasze życia się kończą, ale nasze historię.... nigdy nie zostaną zapomniane. Żyjemy w sercach i w myślach tych, którzy nas kochają.




1 komentarz:

Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...