Kochani ,co to była za książka !!
Devlin, wiedziałam ,że to będzie naprawdę coś ! Kto czytał wcześniejsze części o losach braci de Vincent ,zna historię ,zna klątwę i co się z tym wiąże .
Muszę powiedzieć,że moje przeczucia mnie nie nie myliły , kończąc Gabriela wiedziałam , że spotkamy Rosie ,ta barwna postać musiała być dalej .Devlin ,jak nie pałałam do niego sympatią w poprzednich częściach ,tak teraz" Mój ci On". Nie można o nim powiedzieć , że jest dobry delikatny ,ale w połączeniu z Rosie tworzą idealny team , ona go dopełnia ,ona go zmienia ,ona dała mu szansę.
Jak w każdej części jeden z barci przechodzi przeminę dzięki Kobiecie ,ta kobieta to istna petarda , swoje przeszła i teraz stara się brać z życia garściami ,aby niczego nie żałować , bo wie , że życie jest krótkie . Ta książka prócz ciekawego wątku miłosnego , posiada również dreszczyk grozy , tak kochani tam się dzieją rzeczy , które ciężko wytłumaczyć , zasadniczo w poprzednich częściach też była mowa o nawiedzonym domu rodu de Vincentów ,ale w tej części ,Rosie jest "pogromcą duchów" pasjonuje ją ten świat , to jej konik . Ja na jej miejscu uciekała bym czym prędzej słysząc jakieś dziwne odgłosy , a ta dziewczyna idzie w paszczę lwa ,szuka wyjaśnienia .
Devlin jest naprawdę skomplikowany ,poznając jego historię ,możemy dowiedzieć się dla czego taki jest i czym się kierował podejmując swoje decyzje . Ja zakochałam się w dialogach pomiędzy Devlinem a Rosie .Ona jako nieliczna nie czuła przed nim strachu , on ją denerwował , a raczej denerwowało ją to , że naprawdę go lubiła .On ją cenił za to , że mówiła mu co o nim myśli , nawet jeśli to nie było miłe , jednak zdawał sobie sprawę , że miała rację .
Ta książka to idealne zakończenie Serii o braciach de Vincent ,mamy wszystko ,napięcie , miłość , wyjaśnienie wszystkich niewiadomych , uwolnienie duchów przeszłości i to dosłowne .
Jak już mówiłam ta części to moja ulubiona , jeśli nie znacie całej serii a lubicie romanse z lekkim dreszczykiem i pełne humoru, zmieszane z emanującym pożądaniem i przyciąganiem bohaterów ,to to jest to !!!
Mężczyźni z rodu de Vincent mogą zakochać się tylko raz ......
Czytam a raczej wciągam książki , lubię przenieść się w inny magiczny świat , czasem straszny i przerażający ,to jest właśnie piękne , tyle możliwości . Znajdziesz tu moją opinię o książkach , ale pamiętaj każdy ma inny gust i inne zdanie .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.
Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...
-
Zło jest wszędzie, niektórym przyszło się wychowywać w takim świecie, jednak kiedy Blaire myślała, że gorzej być nie może, trafiła do jeszcz...
-
Walka o marzenia, zawsze jest jednym z naszych celów, marzenia są po to, by je spełniać, czasami jednak nie zawsze jest to możliwe, albo wym...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz