poniedziałek, 18 listopada 2019

"Cholerna książka" to dobra książka ...

"Cholerna książka" cholerne życie , można by tak cholerować do woli .
Powiem wam, że mam mieszane uczucia co do tej książki , bo podoba mi się ten pomysł na książkę i cała historia,Maryśka to jak najbardziej mój człowiek , choć czasami nie wiedziałam, czy śmiać się, czy płakać. Kobieta koło 40 ,dwójka dzieci , po rozwodzie z dobrym zawodem, lecz kiepską pracą. Jest zabawna ,choć za bardzo dramatyzuje,ale co może robić kobieta na tak zwanym"zakręcie" kiedy zamiast być lepiej, jest coraz gorzej. Książka jest długa,tu właśnie jest to, ale. Niektóre rozdziały bym skróciła bądź wyrzuciła, bo mało wnoszą. Nasza Marysia,trochę za bardzo chce sobie znaleźć faceta, i jak to ostatnio często bywa w książkach , tak tu też pada na internet.
Bywało,że podczas czytania śmiałam się jak głupia , aby przez kolejny rozdział, bądź kilka następnych ledwo brnęłam, wałkowanie tego samego tematu . To taka historia "z życia wzięte" gdzie bohaterka nie czeka na księcia na białym koniu , nie szuka przygód na jedną noc (choć się zdarzają ) chce znaleźć kogoś, kto będzie z nią na dobre i złe tylko czy internet to dobre miejsce ?
Czy w obecnych czasach, można ufać facetom poznamy online ?
Dobrze, że Maria ma swoje przyjaciółki , które tak jak ona, mają kiepskie zdanie na temat mężczyzn, jednak jedna za drugą starają się stać murem i wspierać w najgorszych chwilach , taka przyjaźń jak ich to prawdziwy skarb.
Powiem wam, że na pewno sięgnę po tę książkę w przyszłości , powiedzmy bliżej 40, żeby się pośmiać.
Czasami są książki, których nie chce się kończyć , w moim przypadku to są właśnie te z księciem, albo z przystojniakiem o niezwykłych oczach, wróć mocach :) Nie w głowie mi Darki, Radki, bo nie oszukujmy się , ja mam w domu swojego "Tomka " w przenośni i dosłownie :)
Podsumowując Maryśka ma bardzo dużo z Bridget , ale dla mnie lepiej jak zostanie po prostu Maryśką , tą zakręconą kobietą. Jeśli lubicie posiedzieć dłużej przy książce, bo na raz czy dwa ciężko się ją czyta ,to jak najbardziej tak, dużo życiowego humoru,dystansu do samego siebie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...