środa, 26 czerwca 2019

Niebezpieczniej bedzie każdego dnia, a razem grozi im śmierć na każdym kroku. W towarzystwie zabójców "Zabić Sari"




Życie w zamknięciu,  to żadne  życie. W świecie w który wkroczyła jako nastolatka, przemoc, zabójstwa i gwałty były na porządku dziennym. Czy żyjąc w takim świecie jest szansa na powrót do normalności?
Czy życie może jeszcze czymś zaskoczyć?
Sari główna bohaterka serii W towarzystwie zabójców, pierwszej części "Zabić Sari"
To młoda dziewczyna,  która straciła młodość, musiała stać się dorosła,  stanowczo za wieszczenie. Bagaż wspomnień jaki niosła,  raz napędzał ja do zmian a chwilami spowalniał,  nie można zaprzeczyć,  że dziewczyna miała problemy emocjonalne,  po tym wszystkim co widziała i musiała przeżyć na własnej skórze.
Jedna jej szansa na ucieczkę z więzienia w jakim się znalazła był on,  niebezpieczny, niedostępny płatny zabójca!
Victor bo o nim mowa,  miał tylko jeden cel zabijać i był w tym naprawdę dobry.
Jedna zlecenie ,  które ich połączyło i zmieniło.
Czytając tą książkę,  byłam cały czas ciekawa i co dalej,  akcja dzieje się dość szybko,  w ich świecie nie można nikomu ufać i na pewno nie można się nudzić .
Kiedy myślisz , że wszystko jest na dobrej drodze do happy endu , nagle bumm i już kogoś nie ma , albo ktoś komu ufałeś wbił ci nóż w plecy .
Tych dwoje pasują do siebie , chociaż oboje wiedli dość specyficzne życie , oboje są inni w każdym znaczeniu . Zabijanie , śmierć nie robi na nich większego wrażenia , Victor ma coraz większe obawy , czy Sari potrafi przystosować się do normalnego społeczeństwa i żyć normalnie , postanawia pokazać jej ,czym naprawdę się zajmuje .
Czy Sari a może Izabela udźwignie kolejny bagaż ?
Czy rola którą musi odegrać , by się przekonać do czego jest zdolna jej nie przerośnie ?
Niespodziewane zwroty akcji .. krew na ubraniach , na rękach  , początek miłości ?


Czytanie tej serii to dla mnie czysta przyjemność,  wciągający niebezpieczny świat,  który nie raz nas zaskoczy,  wstrząśnie i sprawi,  że będziemy chcieli więcej!
"Chyba wszyscy mamy to wezmę krwi -kiwamy głowami z niedowierzaniem, słuchając o głupotach,  jakie popełniają inni,  póki sami nie poznamy, jak to jest być po tej drugiej stronie.  Jak to jest przeżyć traumę."

Zmienił mnie.  Zmienił obraz moich marzeń -marzeń o zwykłej egzystencji,  byciu wolną i życiu na własną rękę. 
Zmienił kolory na mojej palecie z  barw podstawowych na tęczowe - nawet jeśli kolory tej tęczy były ciemne -i nie było dnia,  żebym nie myślała o nim,  czy o życiu,  jakie mogłam z nim wieść. I chociaż było by niebezpieczne. "






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...