Wracając do książki to znajdziemy na pewno tam historię , dla mnie była ciekawa , prócz miłości klasycznej w romansach kobieta&mężczyzna , jest miłość rodzicielska , trochę intryg i złamane serca .
Historia Francescki i Mackenza jest dłuższa niż by się przypuszczało , poznali się na studiach , ona niosła ze sobą swój bagaż kompleksów ,dziwnych zachowań jednym słowem była dziwna i sama za taką się uważała .
Mack to inna historia , pewny siebie i swojego wyglądu , ze skromnością mu nie po drodze a co najważniejsze a może najdziwniejsze akceptuje Frankie taką jaka jest .
Chociaż muszę przyznać , że ich pierwsze spotkanie powala w nóg , nie zrobił na niej najlepszego wrażenia ...
Los tak chciał , że gdy oboje byli pewni co do siebie czują , coś poszło nie tak i musieli się rozstać. Czy ta decyzja była słuszna ?
Czytając Daddy Cool , mamy możliwość spojrzeć na sytuację z widoku Frankie jak i Macka , ja lubię wiedzieć co myśli każdy z bohaterów , dla tego podoba mi się taki podział .
W książęce mamy opisaną Teraźniejszość (kilka lat później) , dopiero czytając mamy możliwość, poznać przeszłość tych dwojga , swoją drogą to też mogła by być ciekawa historia :)
Ona jest już w związku i to chyba w poważnym , on wrócił ponieważ chce ją odzyskać , mimo iż nigdy jej nie miał , obawa się jednak , że Frankie nie zechce go z jego "życiowym bagażem "
No cóż , ciężko podjąć decyzję kierując się tylko sercem , a Frankie należy do osób , które również myślą , decyzja jaką musi podjąć nie jest dla niej łatwa a za razem jest oczywista . Jaką podejmie decyzję ? Czy nowe informacje które ujrzą światło dzienne o jej przeszłości , która jest inna niż mówiono jej do tej pory coś zmienią ? A może oni byli sobie pisani i nic im nie stanie na drodze ?
Żeby poznać odpowiedzi na te pytania , koniecznie musicie sami przeczytać tą książkę .
Daddy Cool idealna pozycja na wieczór , czyta się szybko i przyjemnie , lubię takie lekkie książki "miłe dla oka"
"-Czasami nie spodziewam się pewnych rzeczy , które wychodzą z pani ust .
-Na przykład tego ?-Sięgnęła do ust , wyjęła z nich sztuczną szczękę i zaklekotała nią .
Roześmiałem się jeszcze głośniej .
Ta kobieta to było coś "



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz