Łucja niewinna nastolatka , która nie rozumie zachowania brata ,nie rozumie swoich uczuć , czuje się sama i opuszczona , wszystkim co ich łączyło była ich mama , kobieta która wychowała ich w wielkiej miłości , kobieta ,która Danielowi nie dała odczuć , że był adoptowany ,kobieta która przez część życia nosiła nie jedną tajemnicę a dwie , a może i więcej .Cała historia jest skomplikowana , bardzo emocjonalna , nie da się opisać tego co się przeżywa czytając o uczuciach tych dwojga . Wydaje mi się , że gdyby oboje wiedzieli , że Daniel był adoptowany , jakoś łatwiej było by to pokładać w głowie . Co może przeżywać nastolatek , kiedy uświadamia sobie , że kocha swoją siostrę ? Tak to jest straszne a nawet blee. Ale właśnie chyba tak reaguje większość rodzeństwa , tu od początku było jakieś ale . Pod koniec książki, autentycznie miałam gulę w gardle , łzy cisnęły się do oczu , byłam zmieszana i smutna , uwielbiam kiedy książka , przekazuje tak dobitnie emocje , kiedy po prostu możesz to poczuć !
Strata łączącego ogniwa , tajemnice , ta książka jest pełna tajemnic , miłości i bólu .
Tyle niewiadomych , tak mało informacji , i ten ból po stracie , ja mogła bym nawet od razu sięgnąć po kolejną część , aby poznać co będzie dalej , czy y to uczucie ma szansę ?
Z pewnością ta książka zostanie długo w mojej pamięci .



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz