wtorek, 19 listopada 2019

Synowie Zemsty "RHYS" kiedy , niebezpieczny mafiozo wkracza do Twojego życia.

Książka „RHYS” przenosi nas do świata pełnego sekretów, niejasnych tożsamości i niewiadomego pochodzenia.
Kim właściwie jest Rhys Miller? To skomplikowany mężczyzna z bardzo niebezpiecznym zawodem jest szefem wszystkich szefów, jest wyprany z emocji, bezwzględny, nieokazujący uczuć.
Czy mężczyzna, który nie zaznał miłości,będzie mógł się otworzyć na nią ?
Viviana Thomson, dziewczyna wychowana przez babcię, kochani, ale jaką babcię ,ta kobieta to petarda, dajcie mi taką babunię :) Wracając do dziewczyny , to w jakiś sposób, zwróciła swoją uwagę na przystojnym milionerze, który obrał ją sobie na cel, jednak nie był świadomy, że Viviana nie należy do kobiet bez własnego zdania, przeciwnie ona je ma i nie boi się go powiedzieć.
Viviana poznając tajemnicę ukochanego ,jest przerażona, ale kiedy pierwszy szok mija, dochodzi do wniosku , że wcale się ich nie boi, nie chodzi już o samego Ryhsa, ale o wszystkich, których poznała, o tych ,którzy dbali o jej bezpieczeństwo. Muszę przyznać, że moją sympatię wzbudził Xavier i mam cichą nadzieję, przeczytać kiedyś jego historię :) Wiecie co, podobało mi się, może nie znajdziecie tu rozlewy krwi, narkotyków i przekleństw w koło, ale naprawdę fajną historię , której obrót spraw zmienia się pod koniec i myślisz, ale jak to. Ta książka ma happy end, ale czy szczęśliwy dla wszystkich ?
Czuję, że z każdą kolejną częścią będzie coraz lepiej , a ja bardzo chętnie przeczytam wszystkie części, jakie powstaną, moje wielkie gratulacje dla autorki za pomysł i za odwagę :) Chcę więcej :*



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...