sobota, 14 grudnia 2019

Moja nowa obsesja, moja miłość "Kulti"

Marzenia są po to, aby je spełniać, aby dążyć do celu, mimo przeciwności losu. Książka "Kulti" pokazuje, że marzenia się spełniają, nawet te z dzieciństwa.
Historia Sal i Reinera rozgrywa się na boisku, ich życie to piłka.
On jest emerytowanym piłkarzem, który, aby zacząć coś robić, zaczyna pracować jako trener pomocniczy, kobiecej drużyny piłki nożnej nazywającej się Dudziarki.
Ona dobrze prosperująca młoda piłkarka, która bez wątpienia ma talent do tego, co robi, jest osobą, która najpierw myśli o innych, następnie o sobie.
Ich relacja zaczęła się dużo wcześniej, Salome jako dziecko, miała obsesję na punkcie Reinera Kultiego , jednak jego ślub z inną kobietą, przekreślił jej plany na ich temat.
Kiedy przyszła dorosłość, Sal myślała, że jej dziecinne zauroczenie minęło, jednak kiedy los postawił żywego, prawdziwego, namacalnego Kultiego jej serce znowu zabiło mocniej.
Niestety wyobrażenia o"Królu" a to, co otrzymała było całkiem inne.
Dziewczyna należy do osób, która rodzinę ceni ponad wszystko, więc kiedy była gwiazda futbolu, jest nieprzyjemna dla jej ojca, który jest wielkim fanem Kultiego, nie wytrzymuje i wygarnia co myśli na temat trenera.
Ich relacja rozwija się naturalnym tempem, najpierw są sobie obojętni, jednak ciągnie ich do siebie i zaczynają się przyjaźnić. Wspólne kopanie piłki, przebywanie w swoim towarzystwie jest dla nich naturalne, nie czują się niezręcznie w swojej obecności.
Kulti coraz bardziej zyskuje w oczach Sal, jednak dziewczyna nie wierzy, że jej marzenie odnośnie do związku z tym mężczyzną mogło się spełnić, więc dalej wierzy, że to tylko przyjaźń.
Świat Sal i Kultiego rządzi się swoimi prawami, nieważne co robisz, nieważne co mówisz, są osoby, które wiedzą wszystko lepiej. Nieważne, w jakim świecie żyjesz, ludzie gadają i będą gadać.
Dziewczyna mogła się przekonać, jakie skutki niesie znajomość z dawnym królem piłki, jednak nie żałowała ani jednej chwili spędzonej z nim.
W tej książce nie ma dramatów, oni nie rozstają się co chwila, bo to, co ich łączy, cały czas się rozwija.
Ta książka była wspaniała, ich historia, która tworzy się na naszych oczach, wszystko jest wypowiedziane i dopowiedziane, cudowna, wspaniała.
Do tej książki na pewno będę wracać, nawet kiedy teraz o niej myślę mam motyle w brzuchu...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...