Poznać tę dziewczynę, to dla mnie czysta przyjemność, jej historia rozpoczyna się jak w dziwnej bajce, zaczyna od kelnerki, a kończy na królewnie.
Amanda miała dystans do siebie oraz do otoczenia, twardo stąpała po ziemi, a tego wszystkiego nauczyło życie, wiec, kiedy stanął przed nią bogaty paniczyk, ich wymiana zdań była powalająca, dziewczyna nie chciała dać się wykorzystać, miała swoją godność, jednak propozycja jednego z najbogatszych kawalerów Blacka Monroe, nie wydawała się taka straszna a dodatkowo, miała przynieść jej korzyści.
Plan się posypał, kiedy Amanda stała się narzeczoną, tego paniczyka na stronach wszystkich gazet w kraju, z tej sytuacji nie było wyjścia jak, ciągnąć dalej to kłamstwo, aż sprawa przycichnie.
Jaki Black miał w tym interes? Otóż tu mamy do czynienia z chęcią zagrania na nosie mamie, która zbyt ingeruje w życie swoich dzieci, tylko czy przedstawienie fałszywej narzeczonej, która ni jak się ma do ich świata, jest dobrym pomysłem?
Tylko co zrobić, kiedy tych dwoje zaczyna coś czuć do siebie? Czy seria kłamstw, nie zniszczy tego, co się między nimi rodzi?
Czy bezpośredniość i cięty język dziewczyny, nie przyprawi szanownej mamusi o zawał?
Kochani to, co zaserwowała nam autorka, to było GENIALNE, nie dość, że dostajemy bardzo ciekawą historię, która ma swój początek i koniec, jest przepleciona dużą dawką dobrego humoru i ciętego języka bohaterki, również dodatkowi bohaterzy, którzy występują w tej książce, mają swoje znaczące role, dzięki którym też się o nich pamięta. "Ognista Sukienka" to nie tylko tytuł, cała książka jest jak ogień, dla tego polecam wam z czystym sumieniem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz