środa, 18 marca 2020

"Nowoczesna Czarodziejka" poradnik dla każdej kobiety.

"Nowoczesna Czarodziejka" to poradnik dla kobiet.
Początkowo myślałam, że to jakieś czary-mary o czarownicach, bo od tego zaczyna właśnie się ta książka.
Także, jeśli macie, jakieś wątpliwości odnoście tradycyjnego wyposażenia czarownicy, to ta książka je rozwieje. Poznajemy dużo historii i tego kultu, gdzie i kiedy odbywały i odbywają się spotkania, zwane "Sabat Czarownic" Obalamy także mity, które od dawien dawana, są mówione na temat, kobiet, które latały na miotłach. Mamy magiczne przepisy oraz dawne rytuały, które bywają dość zabawne.
Oprócz takiej historii, mamy prawdziwe porady, ale czy skuteczne?
Mamy przedstawione niezwykłe kobiety, które właśnie są tymi czarodziejkami, które dzielą się z nami swoimi sekretami, historiami, które naprawdę są ciekawe.
Książka podzielona jest na trzy części.
1-Historia (właśnie o tym wspominałam)
2-Twój Sukces, właśnie w tym dziale, znajdziemy naprawdę przydatne porady, tak aby każda z nas, poczuła się dobrze we własnej skórze.
3. część zatytułowana "Moja Opolszczyzna", przenosi nas właśnie to miejsce, poznajemy silne kobiety, ciekawe miejsca, możemy poznać historię o "Śląskim kopciuszku"
W książce są tytuły, które idealnie oddają to, co znajduje się pod nimi.
"Bądź autentyczna"
"Pierwsze Wrażenie"
"Oczy są zwierciadłem duszy"
"Gestykuluj jak czarodziejka"
"Załóż stosowną zbroję, czyli biznesowy dress code"
"Pozbądź się złodziei czasu"
To są, tylko niektóre podtytuły, pod którymi, kryją się naprawdę ciekawe informacje.
Po zapoznaniu się z tym poradnikiem muszę stwierdzić, że chyba każda z nas ma w sobie coś z nowoczesnej czarodziejki, i z czystym sumieniem muszę stwierdzić, że z niektórych porad chętnie skorzystam.



wtorek, 17 marca 2020

"Doggerland Podstęp" Nie wszystko, jest takie, na jakie wygląda.

"Podstęp" to dobrze wykreowany kryminał. Jednak dla osoby, która rzadko sięga po kryminały, może być trochę ciężki, ja chwilami byłam lekko przytłoczona, ale źle nie było.
Karen to kobieta po pięćdziesiątce, która stara się iść do przodu, pomimo swojej osobistej tragedii. Jako kobieta funkcjonariusz, nie ma lekko w swojej pracy, a fakt, że przespała się, ze swoim szefem niczego nie ułatwia.
Sprawa dodatkowo komplikuje się, kiedy zostaje brutalnie zamordowana, była żona, jej przełożonego, a ona widziała ją ,chwilę przed śmiercią.
Ze względu na powiązania w sprawie Jounas Smeed, został zawieszony w funkcji szefa grupy policyjnej, jego zadanie przejmuje Karen Eiken Hornoby.
Teraz ona będzie szefem, przynajmniej do chwili, kiedy udowodnią, że Smeed nie miał nic wspólnego, ze śmiercią byłej żony.
Sprawa nie jest łatwa, brak dowodu, brak motywu, nie ma punktu zaczepienia.
Dowiadujemy się, że ofiara nie była sympatyczną osobą, nawet własna córka nie ma o niej dobrego zdania.
Choć pojawiają się nowi podejrzani, nowe fakty, Karen jest pewna, że w tych szeregach, nie ma odpowiedzialnej osoby za to morderstwo.
Dochodzą nowe niejasne informacje z przeszłości, które trzeba połączyć w całość.
Czy uda się w porę złapać mordercę?
Kochani, takiego obrotu spraw, nie spodziewałam się, wszystko obstawiałam, ale tego nie mogłam przewidzieć.
Książka "Podstęp" to naprawdę wciągająca historia, kryminał, przy którym szukamy winnego, razem z bohaterką, odpowiedzialną za to śledztwo. Dodatkowo musimy zmagać się z osobistymi problemami. Przeżywam wzloty i upadki, podejmujemy trudne decyzje.
Jeśli lubicie kryminały z niebanalną zagadką, która zostaje rozwiązana dopiero na ostatnich stronach, to polecam.


niedziela, 15 marca 2020

Pies będzie twoim najlepszym przyjacielem, jeśli na to pozwolisz.

"Był sobie szczeniak Ellie" Kochani cóż mogę wam powiedzieć, świetna książka, o fantastycznym przyjacielu, jakim może stać się pies, jeśli na to pozwolimy.
Suczkę o imieniu Ellie poznajemy, od jej pierwszych dni życia, jest najodważniejszą ze swojego miotu. Suczka poznaje swojego nowego pana, który jest dla niej bardzo dobry, choć ona wszystkiego nie pojmuje, rozumie , że tak ma być. Jakob uczy nowych zabaw Ellie.
Dla niej są to zabawy, nieświadoma swojego powołania, przechodzi przez cały czas trening, który ma uczynić ją, psem ratownikiem.
Każdy zauważa, wyjątkowość w tej suczce, jest bardzo pojęta, szybko łapie wszystkie polecenia, a szukaj, jest jej ulubioną zabawą.
Ellie została wyszkolona na psa ratownika, kiedy słyszy, Idziemy do pracy, nic jej nie interesuje, suczka wie, że ma za zadanie kogoś uratować.
Jakob i Ellie, tworzą świetny zespół, jednak w ich pracy zawsze jest ryzyko, tym razem, życie opiekuna suczki, jest zagrożone. Jej praca nie jest łatwa, tym bardziej, kiedy musi zmienić opiekuna.
Maya, młoda policjantka, stara się o licencję, by móc razem z Ellie dalej szukać ludzi.
Praca w terenie okazuje się trudniejsza, niż przypuszczała, jednak trud się opłaca.
Nowa pani, wraz ze swoją partnerką, w postaci psa, odnajdują kolejnych ludzi.
Ellie, już nie jest szczeniakiem, i również narażona jest, na różne niebezpieczeństwa, największym atutem tej suczki, jest jej niezwykły węch, który zostanie wystawiony na próbę.
Jak potoczą się losy, tego niezwykłego psa, musicie przekonać się sami.
Niezwykła historia, którą polecam każdemu.



Przeszłość skrywa wiele tajemnic

"Dom po drugiej stronie jeziora" to niezwykła historia. Opowiada nam o teraźniejszości, a zarazem przywraca wspomnienia z przeszłości.
Poznajemy Małgorzatę, pisarkę, która nie zdążyła nacieszyć się małżeństwem, nie dogaduje się z córką, znajduje się na zakręcie w swoim życiu. Brakuje jej celu.
Podróż do Błękitnych Brzegów ma cel towarzyski, ale przy okazji chce poznać kobietę, która naprawia stare lalki.
Matylda to kolejna ważna postać w tej książce, kobieta ma prawie 95 lat, jak na staruszkę jest bardzo energiczna, to właśnie jej rodzinną przeszłość odkrywamy krok po kroku.
Starsza kobieta w dzieciństwie miała trzy siostry, jednej nie zdążyła poznać, ponieważ utonęła w pobliskim jeziorze, w dniu urodzin kolejnej siostry.
Aniela, Adela, Matylda, Łucja. Dziewczęta wychowywały się w dobrym domu, jednak zabrakło im matki i ojca a tragedia, która przysłaniała dzień urodzin Adeli, ciągnęła się za nimi każdego roku.
Mogłoby się wydawać, że nad tą rodziną, a raczej nad dziewczynkami panuje klątwa. Adela była bardzo ciekawskim dzieckiem oraz inteligentnym. Dziewczyna przez swój upór dokonała pewnego odkrycia, odkrycia, które zagrażało jej życiu, aż w końcu je odebrało. Adela została kolejną ofiarą jeziora. Tylko czy to był przypadek? Czy oba utonięcia dziewczynek, w podobnym wieku, były nieszczęśliwym wypadkiem?
Małgorzata jest wnuczką Łucji, najmłodszej z sióstr, która miała najsłabszy z nimi kontakt, była całkowitym przeciwieństwem, pogodnych i radosnych dziewczynek, jej wnuczka, nie ma z nią dobrych wspomnień.
Obie kobiety są zachwycone, że mogą się poznać, choć okoliczności, w jakich to następuje, nie są zbytnio komfortowe. Gosia zajmuje się dzieckiem, jednak to nie jest jej dziecko, jej życie nie układa się tak jak by chciała. Kobiety starając się uporządkować dawne pokoje, natrafiają na schowany pamiętnik Adeli, następnie znajdują listy z przeszłości. Pani Matylda wraca pamięcią do lat dzieciństwa, przeżywa utratę ukochanej siostry, razem z Małgorzatą są dla siebie wsparciem.
Na jaw wychodzą nowe fakty, które rzucają inne światło na całą rodzinę Konarskich, jeszcze na długo przed pojawieniem się trzech sióstr.
Czy nowa przeszłość, która ujrzy światło dzienne, przyniesie odpowiedzi na zadawane pytania?
Czy śmierć, dwóch sióstr, tak podobnych do siebie, może być przypadkiem?

Czy Małgorzata odnajdzie cel w domu nad jeziorem w Błękitnych Brzegach?

Kochani, już dawno nie czytałam tak dobrej książki. Cały czas trzyma nas w napięciu, dodatkowo pojawiają się nowe fakty, nowe zwroty akcji. Nie mamy tu podanego wszystkiego od razu na tacy, do każdej informacji, do każdej zagadki musimy dojść. Przeszłość, którą odkrywamy, jest smutna a zarazem niesie jakąś nadzieję, że może nie wszystko stracone. Główna bohaterka opowiada nam swoją historię, swojego dzieciństwa i młodości, która nie należała do najłatwiejszych, może gdyby siostry Konarskie nie były tak różne, gdyby mała Małgosia miała kogoś takiego jak pani Matylda, wyglądałoby to inaczej. Zakończenie jest dużym zaskoczeniem, chyba nikt się nie domyśli, jak potoczyły się losy tej rodziny. Jak wyglądała naprawdę przeszłość.
Polecam wam, tę książkę, jest watra uwagi. Świetna, wciągająca, przede wszystkim bardzo mądra.

Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...