piątek, 26 lipca 2019

Raw - oburza, zachwyca, odstrasza, przyciąga!

Wow.. Właśnie skończyłam czytać, ta książka jest mroczna, wulgarna, pokręcona na maksa.
Niezaprzeczalnie" zalatuje " tu Greyem (trudne dzieciństwo, upodobania seksualne, dominacja, )
Jednak tu jest to bardziej brutalne, bardziej wulgarne.
Muszę przyznać, że początkowo nie pałałam zachwytem, byłam wręcz zniesmaczona.
Postać Twitcha, jest trudna,  początkowo po prostu nie da się lubić tego gościa, jest bezczelny, wulgarny i wszystko co najgorsze w jednym ciele.
Lexi yhmmm czytałam opinie "idiotka"  itp,  cóż trzeba się zgodzić,  że jej decyzje są lekkomyślne wręcz głupie,  raz mówi, że postawi się Twitchowi,  nie pozwoli się tak traktować,  a stawia coś innego 😂.
W ogóle, pracę którą wykonuje nijak się ma, do jej związku z Twitchem, jest wręcz sprzeczna, ale jej chyba to nie przeszkadza,  bynajmniej nie spotkałam się z jakim kol wiek większym sprzeciwem z jej strony,  nie próbowała, zmienić,  tego czym się  zajmował.
Nie zaprzeczalnie mamy przykład jak,"kijowe"  dzieciństwo ma wpływ na dalsze życie,  jak trzeba być silnym,  żeby wyjść bez szwanku z takiego życia.
Z kogo brać przykład,  jak brak wzorca do naśladowania.
Ta książka będzie miała swoich zwolenników jak i przeciwników,  jest mocna w każdym calu,  ktoś kto nie lubi wątku erotycznego typu (Grey)  niech nie sięga po tę książkę,  bo to jest dużo bardziej mroczne,  tu nikt z niczym się nie kryje,  nikogo nie szufladkuje.

Ja ,jak nie pałałam sympatią do Twitcha,  tak teraz mogę przyłączyć do jego fanklubu
Paskudny z niego drań,  ale jakże intrygujący..
Tak czy siak ta książka nie ,jest dla wszystkich,  na pewno 18+  jak nie więcej.
Mogę śmiało powiedzieć, że czekam na kolejne części...




środa, 24 lipca 2019

Pierwsze życie - a co potem ? Wybór nie zawsze jest łatwy .

Zastanawialiście się kiedyś , co nas czeka po tym życiu ?
Czy faktycznie coś czeka ?
Książka Firstlife ,pierwsze życie bardzo mi się podobała ,choć czytałam ją wyjątkowo długo.
Cała książka dotyczy podejmowania wyborów w tym przypadku chodzi o Ten ,dziewczyna o imieniu Tenley , jest wyjątkowa dla obu sfer . Sfery w moim rozumowaniu to  niebo ,piekło i jest coś jeszcze dla osób ,które nie podejmą decyzji ,coś gorszego niż piekło Królestwo Wielu Końców .
Poznałam idee obu sfer i Miriada (piekło) oferuje naprawdę dobre warunki ,serio w naszych czasach chyba wszyscy poszli by do piekła ,otóż sfera która , jest trochę zbliżona do piekła kusi ,obiecuje ,daje pieniądze sukces i wszystko czego ciało na ziemi zapragnie , gdzie jest ale ? W zamian wieczne życie spędzisz w mroku ,Miriada jest bardzo pewna siebie ,nie ma dla niej wybaczenia ,śmierć za śmierć ,nie ma litości , żeby zwerbować czyjąś dusze jest gotowa na wszystko . Ten jest dla nich ważna ,ponieważ podejrzewa się , że jest jedną z gaszących światło .
Czas przedstawić wam Trojkę ,co oferuje dana sfera ? Rodzinę i pomoc w dążeniu do celu ,wspierać w trudnych chwilach ,i top było by na tyle . Trojka jest litościwa , lojalna ,wybacza  . Za przystąpienie do tej sfery drugie życie będzie piękne , światło , słonice , beztroskie drugie życie .
Kim jest Ten dla Trojki ? Jest niosącym światło , pewnie was nie zdziwię , jeśli powiem , że Miriada ma przewagę pod każdym względem , tylko nie nad Ten .
Obie sfery wysyłają swoich Robotników , tak jakby jeden anioł , drugi diabeł i szepczą do ucha co masz zrobić . Dziewczyna zaczyna darzyć uczuciem obu przyjaciół ,do jednego miłość rodzinna jak do brata , natomiast drugiego miłością tą z serca kobieta ,mężczyzna ,oczywiście ta  trafia  w naszego diabełka . Przygoda ,walka o przetrwanie chwilami krwawa walka , już po pierwszych rozdziałach widać ,że ten bardziej pasuje do Trojki ,jednak ona sama tego nie dostrzega , nawet pobyt w strasznej krainie o nazwie Wiele Końców , nie zmusza jej do zawarcia przymierza z którąś ze stref .
Ta książka pokazuje nam , że śmierć jest dopiero początkiem drugiego życia ,a to drugie życie zależne ,jest od naszych wyborów w doczesnym świecie .
Nie wiem co bym zrobiła , gdyby w wieku 18 lat miała podjąć już taki wybór .
Czy Ten wybrała właściwą sferę , czy ofiara tak wielu przyjaciół przyniosła oczekiwany rezultat ?
A może Ten czeka wieczna walka i wędrówka po królestwie wielu końców ?

Zachęcam do przeczytania .


"Nie zawsze jest to, co powinno być "
Trojka

"Nie błędy cię definiują , lecz uczucia"
Miriada

"Ważniejsze od tego,co widzisz i czujesz,jest to,co robisz."
Trojka

"Cel zawsze uświęca środki"
Miriada

"Strach to wróg,który stoi za twoimi plecami i trzyma ci nóż na gardle "
Trojka

"Bez końca nie ma nowego początku "
Miriada

"Mówisz, że u sąsiada trawa zawsze jakby zieleńsza .
Owszem-bo ją podlewa"
Trojka






niedziela, 21 lipca 2019

Drugie bicie serca -drugie życie -druga szansa

Ta książka jest taka prawdziwa,  nie chciała bym się znaleźć w podobnych sytuacjach. Pokazuje nam jak ważne jest życie, to jakie decyzje podejmujemy.
Jonny czeka na przeszczep serca,  bez niego nie ma szansa na dalsze życie, jego sytuacja wydaje się być beznadziejna,  rzadka grupa krwi ubrania znalezienie dawcę,  każdy dzień może być jego ostatnim chłopak pozwolić traci nadzieję.
Żeby Jonny mógł dalej żyć, ktoś inny musiał umrzeć,  tym kimś był Leo.
Na drodze Jonnego staje Niamh, dziewczyna pogrążona w żałobie,  dziewczyna którą nie mogła pogodzić się z utratą swojej polówki, brata bliźniaka, która była wiecznie w cieniu brata nawet po jego śmierci.
Jonny ma świadomość kim jest Niamh,  sam nie wie co do niej czuję,  czy serce które nosi w swojej piersi ma na to wpływ? Czy dziewczyna zaakceptuje jego sytuację ,która jest dość nietypowa.
Ta książka Pokazała mi jak ważne jest pojecie decyzji co by było gdyby,  czy chciała bym żeby dzięki mnie ktoś mógł żyć,  wydaje mi się ze lepiej świadomie wyrazić swoje zdanie niż kazać swoim bliskim w obliczu tragedii podejmować tak trudne decyzje.
Przeszczep  narządów to dla nie których drugie życie,  cieszę się że medycyna rozwija się i  daję tą szansę na drugie życie.
W tej książę bohater nie może zaakceptować nowego serca, póki nie pozna dawcy, jakim był człowiekiem,  Wie że był nie dużo straszy od niego,  nie wydaje mi się żeby można było tak łatwo dość do tego , kto był dawcą,  tu jednak dzieje się to szybko ,  nie uważam że to źle,  bynajmniej wydaje mi się to mało prawdopodobne. Historia nabiera tempa ,kiedy oboje zaczynają coś do siebie czuć , jedyną przeszkodą jest serce , problemem jest wyznanie prawdy i pogodzenie się ze swoim losem .
Książkę czytało  się dobrze ,było naprawdę ciekawie, zachęcam do poznania tej historii ..





piątek, 19 lipca 2019

Odrodzeni -w poszukiwaniu swojego miejsca we wszechświecie

Książka Odrodzeni, jest kontynuacją książki Przebudzeni.
Cały czas jesteśmy świadkami Lily, która przeszła wewnętrzną zmianę,  niewątpliwie jej serce cierpi po rozstaniu z Amonem, myśl że nigdy go nie zobaczy jest dla niej straszna.
Dzieją się jednak dziwne rzeczy,  weź łącząca zakochanych jest tak silna, że nawet pobyt Amona w zaświatach, nie jest przeszkodą do krótkich odwiedzin chociaż by we śnie.
Coś jest jednak nie tak,  Amon wyrzekł się swojego przeznaczenia,  Synowie Egiptu stracili jednego z Braci on sam zesłał się do krainy umarłych na wieczną walkę z demonami i potworami tam zamieszkującymi.
Kiedy Lily staje przed Anubisem, musi podjąć decyzję, czy znowu zaryzykuje swoim życiem i uda się odnaleźć ukochanego w niebezpiecznym świecie. Czy przemiana jaką musi przejść uczni ja silniejszą?  Sfinks to ją czeka?  Czy naprawdę by uratować Amona musi zmienić się w potwora?
Dziewczyna jest przerażona, ale zdecydowana za wszelką cenę chce uratować ukochanego, tym razem nie jest sama ma ze sobą Tie, obie twarzą Sfinksa,  kobietę o dwóch twarzach,  niebezpieczna dla innych drapieżników o ile są w stanie ze sobą współpracować.
Podróż do świata umarłych nie jest łatwa,  świat do którego podąża jest pod każdym względem niebezpieczny
Lily u swojego boku podczas podróży ma Ahmosa i Astena Braci ukochanego.
Czy ich czwórka a raczej piątka da radę stawać czoła niebezpiecznej pożeraczce dusz?
Czy zła Bestia na usługach u Seta zdoła go uwolnić...
W tym przypadku, przepowiednia gwiazd chyba się spełni. Young Lily jest wybraną, czy zaakceptuje swoje nowe przeznaczenie,  czy pogodzi się z utratą ukochanego a może kolejne części szykują dla nas nowe rozwiązanie dla tej sytuacji,  ja na pewno sięgnę po kolejne części a wy możecie już teraz zacząć poznawać tą niezwykłą historię .

Ta przygoda,  ta historia była fantastyczna.

"Widziałam, że już nigdy nie spojrzę w ten sposób na gwiazdy. Teraz wydały mi się skorymi do plotek i obdarzonymi milionem oczu intrygantkami, które bez przerwy mielą  srebrzystymi językami, opowiadając zagadki tym, któży zechcą skuchać.
Przez całe życie spoglądały mi ponad ramieniem. Ta myśl była naprawdę niepokojąca."







poniedziałek, 15 lipca 2019

Któż jej nie zna ,straszna i potężna wiedźma o wyglądzie potwora ,ale kto wie jaka jest prawda? -Wiedźma morska

Nie będę was oszukiwać na początku jest nudno... ale to tylko początek więc bez paniki, ja czytałam, bo ciekawiło mnie co będzie dalej, wiem, że książka poniekąd nawiązuje do „Małej Syrenki”, początkowo możemy odebrać, że to właśnie o niej jest ta historia.
Historia przyjaźni, nienawiści, miłości i poświeceniu.
Evie, Anna, Nick to troje przyjaciół, każde innego statusu społecznego i im to nie przeszkadza, jednak ludzie mają inne zdanie.
Los jest dla nich okrutny, jeden wieczór i morze odebrało im Anne.
Evie ledwo uszła z życiem, Nick uratował ją,nie patrząc na swoje pochodzenie, był księciem, następcą tronu.
Świat Evie był inny od reszty, dziewczyna miała w sobie magię, była wiedźmą i musiała strzec swojego sekretu w innym wypadku spaliliby ją na stosie.
W książce długo się ciągnie taki mało dało dynamiczny rozwój wydarzeń, dla mnie mało się działo.
Kiedy na horyzoncie pojawia się dziewczyna, która przypomina dawną przyjaciółkę, serce Evie zaczyna bić szybciej, chodź dziewczyna wypiera się, że jest kimś innym serce Evie czuje inaczej.
Moment, w którym poznajesz osobę a może istotę tak samo dziwną, jak ty, obdarzoną niezwykłą mocą tylko większą. Annemette to dziewczyna, która powstała z morskiej piany, jest syreną i staje się przyjaciółką Evie.
Mette, bo tak ją nazywają, ma jeden cel rozkochać w sobie księcia i żyć z nim szczęśliwe, Evie nieświadoma niebezpieczeństwa, w jakie się pakuje, nie chce stracić po raz kolejny przyjaciółki, postanawia za wszelką cenę pomóc jej.
Kochani to, co się tam później dzieje, właśnie zaczyna się rozkręcać, kiedy mamy wgląd w myśli Mette.
Dowiadujemy się, co nią kierowało, by wyjść na ląd, co poświęciła, żeby dostać nogi i jakie poniesie konsekwencje, kiedy jej czas upłynie.
Miłość, która od początku wisi w powietrzu, okazuje się złudzeniem a ta prawdziwa miłość,daje życie i odbiera.
Evie podejmuje decyzję, musi za wszelką cenę uratować przyjaciela, księcia a może swoją miłość ? Tą jedną, tą, która nie miała prawa istnieć między nimi ? 
Jak się okazuje, Evie jest potężniejszą wiedźmą niż myślała, poświęciła dużo, a nawet wszystko ! 
Chcecie wiedzieć co się stało z Evie, piękną dziewczyną o kruczoczarnych włosach ?
Dziewczyną, która była dobra, kochała najbliższych i przyjaciół ? 
Gdzie w tej książce jest miejsce dla Wiedźmy morskiej ? 
Czy ta książka ma dobre zakończenie ? 
Musicie sami przeczytać, a ja powiem wam, że teraz patrzę trochę inaczej na niektórych bohaterów, znając historię, co było wcześniej.
Naprawdę podobało mi się:



sobota, 13 lipca 2019

Gentleman numer dziewięć -Przyjaźń ,miłość ,typowe love story .

Gentleman Numer Dziewięć to romans z krwi i kości, mi osobiście ciężko było przebrnąć przez pierwsze 100 stron, ale chyba tylko dlatego, że wszędzie czytałam już opinię i jakoś tam się nastawiłam, oczywiście opinie, które wpadły mi w oko, były pozytywne, ale sama nie wiem, czego szukałam, bynajmniej częściowo to znalazłam. Kochani w tej książce znalazłam historię przyjemną, ciekawą na swój sposób z zabawnymi elementami dialogu i przemyśleń. Historia dwojga ludzi, którzy znali się już wcześniej, jednak oboje nie mieli pojęcia o swoich uczuciach i tak ich drogi się rozeszły na długie lata. Czy powrót dawnego przyjaciela może wywrócić czyjeś życie do góry nogami w momencie, kiedy ono znajduje już się wywrócone ? Okazuje się, że tak i to bardzo. Amber po 8 latach związku została odstawiona na bok, przez swoją pierwszą i jak myślała ostatnią miłość, dodatkowo Rory był niegdyś przyjacielem Channinga. Wyjaśnię wam. Rory: chłopak Amber, postanowił się jeszcze wyszaleć i zostawił dziewczynę po 8 latach związku. Channing: Przyjaciel sprzed lat, który ukrywał swoje uczucia do dziewczyny. Powodem, dla którego powrócił, była ona i chęć pomocy jej w poukładaniu swojego życia na nowo. Amber: Ona jedna i dwóch przyjaciół, którego wybrać, kiedy serce nie chce współpracować, kiedy rozum nie podpowiada nic sensownego. Przeżyła jak by nie patrzeć 8 wspaniałych lat z Rorym, który koniec końców zachował się jak dupek. Uczucie do Channinga, choć ukrywane od dawna wyszło niepodziewanie, przerodziło się w namiętność i pożądanie i chyba miłość, tylko teraz która miłość, do którego z mężczyzn jest tą prawdziwą na lata. Wiecie,czym jestem najbardziej rozczarowana ? Całą tą sytuacją z gentlemam numer dziewięć, agencją towarzyską i jak się sprawy potoczyły, dla mnie to było słabe. Cały czas czytając książkę, Channinga utożsamiałam sobie go z Charliem Hunnamem, to dopiero było moje zaskoczenie, kiedy właśnie on powiedział, że to Rory wygląda jak on (ten aktor). Troszeczkę mi pomieszał, ale nadal został dla mnie tym, kim go utożsamiałam. Cała książka na plus, miły wieczór z fajną historią z poczuciem humoru.


czwartek, 11 lipca 2019

Daddy Cool ? Tak z pewnością ten tatuś coś w sobie ma !

Daddy Cool  od @editiored to książka przyjemna dla oka , nie tylko ze względu na okładkę , ale przyznajmy,  ten "tatuś z okładki " jest niczego sobie..
Wracając do książki to znajdziemy na pewno tam historię , dla mnie była ciekawa , prócz miłości klasycznej w romansach kobieta&mężczyzna , jest miłość rodzicielska , trochę intryg  i złamane serca .
Historia Francescki i Mackenza jest dłuższa niż by się przypuszczało , poznali się na studiach , ona niosła ze sobą swój bagaż kompleksów ,dziwnych zachowań jednym słowem była dziwna i sama za taką się uważała .
Mack to inna historia , pewny siebie i swojego wyglądu , ze skromnością mu nie po drodze a co najważniejsze a może najdziwniejsze akceptuje Frankie taką jaka jest .
Chociaż muszę przyznać , że ich pierwsze spotkanie powala w nóg , nie zrobił na niej najlepszego wrażenia ...
Los tak chciał , że gdy oboje byli pewni co do siebie czują , coś poszło nie tak i musieli się rozstać. Czy ta decyzja była słuszna ?
Czytając Daddy Cool  , mamy możliwość spojrzeć na sytuację z widoku Frankie jak i Macka , ja lubię wiedzieć co myśli każdy z bohaterów , dla tego podoba mi się taki podział .
W książęce mamy opisaną Teraźniejszość (kilka lat później) , dopiero czytając mamy możliwość, poznać przeszłość tych dwojga , swoją drogą to też mogła by być ciekawa historia :)
Ona jest już w związku i to chyba w  poważnym , on wrócił ponieważ chce ją odzyskać , mimo iż nigdy jej nie miał , obawa się jednak , że Frankie nie zechce go z jego "życiowym bagażem "
No cóż , ciężko podjąć decyzję kierując się tylko sercem , a Frankie należy do osób , które również myślą  , decyzja jaką musi podjąć nie jest dla niej łatwa a za razem jest oczywista . Jaką podejmie decyzję ? Czy nowe informacje które ujrzą światło dzienne o jej przeszłości , która jest inna niż mówiono jej do tej pory coś zmienią ? A może oni byli sobie pisani i nic im nie stanie na drodze ?
Żeby poznać odpowiedzi na te pytania , koniecznie musicie sami przeczytać tą książkę .
 Daddy Cool idealna pozycja na wieczór , czyta się szybko i przyjemnie , lubię takie lekkie książki "miłe dla oka"


"-Czasami nie spodziewam się pewnych rzeczy , które wychodzą z pani ust .
-Na przykład tego ?-Sięgnęła do ust , wyjęła z nich sztuczną szczękę i zaklekotała nią .
Roześmiałem się jeszcze głośniej .
Ta kobieta to było coś "








wtorek, 9 lipca 2019

Spotkanie z mumią twarzą w twarz, bóg słońca powrócił - Przebudzeni

 Kochani bóg słońca powrócił!! Przebudzeni od @Weneedyabooks to  488 stron niezwykłej przygody,  która porwała mnie w sam środek piramid,  ruchomych piasków i innych nadprzyrodzonych zjawisk.
Zacznijmy od początku tą historię 😍 Lilliana to dziewczyna z dobrego domu,  wykreowana przez rodziców na bogatą snobkę,  zawsze ostrożna, stara hamować  swój dość cięty język i mówić to co chcą usłyszeć inni.  Na szczęście w środku jest inna,  a kiedy na jej drodze staje najprawdziwszy książkę w ludzkiej postać,  zaczyna czuć, zaczyna żyć swoim życiem,  zaczyna kochać,  czy ta miłość jest od początku skazana na niepowodzenie? Czy jest jakaś szansa ? Czas pokaże .
On najprawdziwszy  książę z czasów przed faraonami ,  dodatkowo obdarowany przez boga słońca niezwykłymi darami,  i niezwykłą klątwą, bo nazwijmy to po imieniu.
Chłopak musi raz na 1000 lat powrócić do świata żywych,  czyli tak na prawdę nigdy nie umiera na zawsze ,  ale tym razem jest inaczej,  Amon bo tak ma na imię nasz Książę.  Na swojej drodze spotyka Lily.
Cała historia dzieje się w czadach teraźniejszych,  czyli Lily jest świadoma,  że to co się dzieje jest mało prawdopodobne,  kto uwierzył by że chłopak który przed tobą stoi to mumia,  taka najprawdziwsza z zaświatów..  Kochani to tylko początek tej historii,  Lily i Amon ruszają do Egiptu odnaleźć pozostałe mumie w których są bracia księcia  i urny Konopskie Amona.
Dodatkowy mrożący krew w żyłach , jest fakt  ,  że chłopak korzysta wnętrzności dziewczyny aby przetrwać , ale spokojnie to nie takie straszne jak brzmi , są połączeni swoim "Ka" siła życiowa , kiedy jego boli głową , ona odczuwa podobnie i na odwrót .
Książka jest zabawna,   dziewczyna musi wprowadzić jakoś w ten świat księcia z innego świata i innego stulecia,  muszę przyznać że jak na staroegipską mumie Amon szybko odnajduje się w nowym świecie.
Zdanie jakie ma książę Amon wraz że swoimi braćmi jest bardzo ważne,  muszą odprawić ceremonię,  dzięki której bóg chaosu Set nie wrócić do świata,  taki rytuał powtarza jest raz na 1000 lat,  jednak nie wszystko poszło tak jak w innych tysiącleciach,  ktoś namieszał i to bardzo.
Siły księcia,  są słabe,  siły życiowa którą utrzymuje Amona osłabła , ponieważ Lily słabnie z każdym dniem .
Do świata powracają braciach Amona,  bóg księżyca i bóg gwiazd,  cała ta trójka musi poświecić swoje życie by zatrzymać Seta,  to ich przeznaczenie, ale muszę przyznać , że jak na przybyszów z innego stulecia ich poczucie humoru jest naprawdę z tych czasów a ich urok osobisty ehhh .
Dla Lily świadomość,  że Amon musi powrócić do zaświatów  nie jest miła,  ponieważ czas jaki z nim spędziła otworzył jej oczy.  Dziewczyna zakochała się w chłopaku nie z tego świata i chyba z wzajemnością,  tak to już się kończy korzystanie z czyichś wnętrzności..
Tak czy siak,  ta walka była ciężka,  co tu się działo,  armia zombie
ruchome pisaki,  straszna robale,  krokodyle,  takie rzeczy tylko w Egipcie.
Aby zesłani książęta dopełnili swojego przeznaczenia,  musieli udać się do podstępu,  widzieli że Amon nie zgodzi się by narażać życie Lily.
Dziewczyna nawet się nie zastanawiała,  zgodziła się  na poświecenie swojego życia ,by Amon dokończył ceremonię,  nawet jeśli ona miała by przy tym zginać.
Kochani świat tych bogów greckich,  faraonów, mumi jest fascynujący...
A nawet bogowie,  sam Anubis ma  poczucie humoru.
Książkę czytało się fantastycznie,  oczywiście książka Przebudzeni trafia na moją półkę Naj
Mogłabym wam o niej opowiadać i opowiadać , ale najlepiej sami poznajcie tę historię jest naprawdę nie z tego świata i już zacieram raczki na drugą cześć...





piątek, 5 lipca 2019

Walcząc z własnym cieniem można przegrać ,bądź stać się silniejszym -Walcząc z Cieniami

Walka z własnymi słabościami nie zawsze jest równa , trzeba mnie w sobie dużo siły , żeby przejść przez nią i nie utracić samego siebie . Historia Flinta Page'a w drugiej części serii On The Ropes , Walcząc z cieniami , jest historią chłopaka , który został pokrzywdzony przez los, który stracił jaką kol wiek nadzieję, beznadziejnie zakochany , bez władzy w nogach , bez perspektyw na przyszłość .
Jak w każdej historii tak i w tej pojawia się światełko w tunelu , a tym światełkiem jest ona Ash , ta dziewczyna to wulkan energii , jej życie nie było usłane płatkami róż , jak już coś raczej samymi kolcami ,  jednak ona potrafi iść przez życie z uśmiechem na ustach  i co najważniejsze potrafi wywołać uśmiech na twarzy , zgorzkniałego Flinta , któremu jak się wydaje los odebrał wszystko , chłopak nie jest świadomy , że właśnie ma przed sobą swoją przyszłość .
Powiem wam szczerze , że ta książka jest fantastyczna , nie mogłam się od niej oderwać , to wszystko za sprawą nieprzewidywalnej Ash , ta dziewczyna jest dosłownie z kosmosu , po tym co przeszła w swoim krótkim życiu ,a to co ze sobą niesie , jest naprawdę niezwykłe.
Oczywiście są momenty gorzkie , takie w których miałam ochotę kopnąć Flinta i to nie koniecznie w kostkę , to jaką przeszedł zmianę z chłopca , później w chłopaka , aż na końcu    w mężczyznę było niezwykle , wkurzająco, interesujące .
Muszę przyznać , że ta część jak dla mnie jest lepsze od pierwszej , aż się boję jak to będzie w trzeciej , mamy już przedsmak tego co spotkamy ,Quarry Page jest dla mnie zagadką , czy samotność która go czeka będzie taka wciągająca, jak Cienie obecne w życiu Flinta ?
Czy wam się spodoba ta historia musicie ocenić sami ...

"Nie rozwiążesz swoich problemów , ukrywając się w mieszkaniu .Unikasz ich .Tylko że wiesz co ?Problemy nie potrzebują mapy .Pójdą w tobą wszędzie .Nie możesz chować się na zawsze "


"Flint , nie powinieneś skupiać się na cieniu tak bardzo , że zapominasz o mężczyźnie , który go rzuca .Nie możesz chodzić , fakt , ale na tym kończy się zakres twojej niepełnosprawności"




czwartek, 4 lipca 2019

The Darkest Star - kolejna odsłona niezwykłych Luxjan , nowi bohaterowie , nowe niebezpieczeństwo

Kochani to było naprawdę dobre.
Cieszę się że zdecydowałam się na tę książkę, The Darkest Star to nie jest kontynuacja serii Lux,  to nowy początek.
W tej książce poznajemy bardziej Luka,  mimo iż  zdążyliśmy go poznać w poprzednich częściach,  tą historią jest o nim i o tej dziewczynie,  którą stracił a bynajmniej tak nam się wydawało ,wtedy była Nadia teraz jest nią  Evie,  ale jak to się stało ?  Musicie sami się przekonać,  którą pokochał Luc bardziej.
Uwielbiam  autorkę Jennifer L. Armentout , zawsze zostawia sobie możliwość powrotu i tu ten powrót, jest  naprawdę dobry.
Nie można zaprzeczyć,  że jest duże nawiązanie do serii Lux,  ale czy to źle?
Prócz nowej historii, którą dostajemy,  historii Luca i Evie możemy troszkę wrócić do starych bohaterów,  pojawia się Daemon,  Archer choć w przelocie ,miło jest ich spotkać.
Wracając do książki,  jest zachowana w tym klimacie,  a postać Luca jest jeszcze bardziej interesująca i coś mi się wydaje,  że to nie będzie koniec tej historii.
Całość ,pokazuje nam , że nie zależnie od gatunku (Ludzie , Luksjanie)  dzielą się na dwie strony , dobrzy i źli , tyczy się to za równo ludzi jak Luksjan , nie można kogoś oceniać ze względu na pochodzenie , na które rzecz jasna nie mamy wpływu .
W książce pojawia się zaskakujący moment, jakim jest wyznanie prawdy , ta chwila zbliżała się nieuchronnie od dawna , aż nadszedł czas . Czy był to odpowiedni moment ? Czas pokaże, co z tego wyniknie. Dowiadujemy się o trudnych decyzjach jakie musiał podjąć Luc , postać tego chłopaka jest coraz bardziej zagadkowa , jego zdolności , jego pochodzenie , wszystko jest bardzo  niezwykle i interesujące .
Pojawienie się Mishy,  nawiązanie do jego hmmm upodobania do wspólnej zabawy i ostateczne słowa wypowiedziane do Origina dają do myślenia,  i wiecie co,  coś mi tu pachnie Arumianami na odległość..  Nie żebym miała coś przeciw nowej serii..  dalsze losy..  Yhmmm to trochę brzmi jak jakoś serial,  ale wiecie co,  mi się tam on podoba. Tym razem jeśli usłyszę , że wychodzi kolejna książka z nawiązaniem do Luksjan , biorę w ciemno .





poniedziałek, 1 lipca 2019

Niebezpeczna zagrywka, która prowadzi do ich świata, zagadka, którą każdy chce rozwiązać

Zło w zarodku jest czwartą częścią serii W towarzystwie zabójców od @wydawnictwoniezwykłe.
Książka przykuła moją uwagę już samą okładką,  ale jak wiemy nie zawsze to co na zewnątrz jest także w środku.
Cieszę się , że mogłam poznać dalsze losy Izabeli i Victora,  poznajemy ich najgłębsze tajemnice i skrywane sekrety.  Cała tą książka jest oparta na jednej wielkiej zagadce, zagadce kim jest tajemnicza Nora, czego chcę,  skąd zna tajemnicę członków Zakonu. Kobieta ta jest niebezpieczna , bezwzględna , nieznająca uczuć , nieokazująca emocji , można powiedzieć , że Victor w spódnicy co oczywiście nie uchodzi uwadze Izabel .
Izabel zarzuca sobie zbyt dużo , chciała by dorównać Nicolasowi , Victorowi w tym co robią , jednak nie oszukuje siebie , ona dopiero od niedawna zajmuje się tym czym się zajmuje , natomiast oni wychowali się w tym świecie , mają to we krwi tak samo jak Nora .
Czy Izabel może czuć się zagrożona ? Czy miłość Victora jest prawdziwa ? Takie pytania nurtują się w głowie dziewczyny . 
Cała książka widziana jest najwięcej oczami Izabel,  choć wydaje mi się,  że jej tajemnica,  nie jest aż tak straszna,  dla dobra istnienia Zakonu , każdy wie a bynajmniej ma tego świadomość , co musiała przejść będąc niewolnicą barona narkotykowego .
Każdy z członków zdradził swój sekret,  każdy prócz Frederika,  Fredrik podszedł do przesłuchania Nory jako Specjalista i chyba nawet przez myśl mu nie przeszło żeby z nią porozmawiać. Frederik stał się innym człowiekiem , to cud , że w ogóle się zjawił .
Każdy z członków odgrywa jakąś role,  teraz Zakon stracił kilka członków i również zyskał nowych, nawet bardziej niebezpiecznych.
Kiedy zagadka zostaje rozwiązana, życie bliskich członków zakonu jest bezpieczne,  czas wrócić do pracy,  planowanie,  zabijanie to ich profesja.
Czas zakończyć zabawę z Vonnegutem , czas przestać być myszką  w tej grze, czas stać się drapieżnym kotem,  który raz na zawsze zajmie się tajemniczym Vonnegutem , szefem największej organizacji płatnych  zabójców .
Muszę przyznać , że dodatkowy rozdział oczami Frederika zaintrygował mnie bardzo !!
Chcę zobaczyć go więcej , mam nadzieję , że postać Frederika nie zniknie a rozkręci się jeszcze bardziej , będzie bardziej niebezpiecznie , mrocznie i zagadkowo .

Kochani Seria W towarzystwie zabójców została nominowana do moich ulubionych serii :)
Cieszę się , że zainteresowała mnie okładka "Zło w zarodku " i zaczęłam szukać informacji , opisów , aż postanowiłam zabrać się za całą serię . Czytało się bardzo dobrze !




Złamane serce, prawdziwa miłości, szczypta rozczarowania, kraina elfów, Antarktyda i do tego wszystkiego Smoki.

Cześć. Dziś mam dla was podsumowanie Lutego. Przeczytałam 13 książek I jestem z siebie dumna. Swoją drogą, zastanawiam się, jakim cudem kied...